Jeszcze kawałek Berlina
Ponieważ lato się kończy (nie przyjęliśmy do wiadomości, że JUŻ się skończyło, więc nie przekonujcie nas, bo na nic się to nie zda), będziemy, dla ocieplenia, pokazywać Wam nasze wakacyjne miejsca.
Dziś znów Berlin. Pamiętacie wnętrze hotelu Michelberger, o którym pisaliśmy wcześniej? Tym razem zawędrujemy dalej, bo do samego centrum, do Mitte. Zupełnie przypadkowo trafiona knajpka w beżach i szarościach, zwróćcie uwagę na lampę sufitową:
No dobrze, ale nie rozbijaliśmy się tylko po hotelach i knajpkach. Byliśmy na przykład w galerii utworzonej w budynku starego dworca (Hamburger Banhof Museum für Gegenwart), gdzie oglądaliśmy prywatne zbiory Ericha Marxa, złożone z dzieł Warhola, Kiefera i innych. O kolekcji przeczytać możecie TU (po angielsku).
A tu budynek galerii:
Oraz uroczy obrazek z okolic wejścia do muzeum:











